Aktualności

W Strzyżawie złoto zmieniło sie w tombak

Kliknij, aby polubić InfoFordon.pl na Facebooku
Kliknij, aby polubić czytany artykuł na Facebooku

Fordońscy policjanci prowadzą dochodzenie w sprawie „cygańskiej rodziny” która oszukała w Strzyżawie 26-letniego bydgoszczanina. Mężczyzna o śniadej cerze powiedział, że zabrakło mu pieniędzy na paliwo. Zaproponował, że za 1000 złotych da w zamian złotą biżuterię.

Z reguły na początku rozmowy  śniady mężczyzna daje jakąś starą wizytówkę. Swoich rozmówców prosi po angielsku o pomoc. Mówi, że jego karta kredytowa nie działa w Polsce. Prosi o różne kwoty na paliwo. W zamian daje pięknie wyglądający złoty pierścień.

Do komisariatu policji w Fordonie zgłosił się 26-letni bydgoszczanin. Mężczyzna powiedział, że został oszukany w okolicy stacji paliw w Strzyżawie. Opowiedział,funkcjonariuszom, że został zatrzymany na szosie przez osobnika o śniadej cerze. Ten powiedział, że zabrakło mu pieniędzy na paliwo. Zaproponował, że za 1.000 złotych da cenną złotą biżuterię. Bydgoszczanin się zgodził. Dał swojemu rozmówcy odliczona kowtę. Jednak po wizycie u złotnika, okazało się, że to nie złoto. Ozdobny pierścień był wykonany prawdopodobnie tombaku albo innego nieszlachetnego metalu. Tego typu przestępstwa nasilają się w okresie letnim. Policja prosi o szczególną rozwagę przy tego typu transakcjach. Jednocześnie wszystkich oszukanych prosimy o kontakt. Ułatwi nam to namierzenie oszustów – mówi nadkomisarz Maciej Daszkiewicz, Zespół Prasowy KW Policji w Bydgoszczy.

Komentarze

Tagi

Powiązane artykuły