Aktualności

21-letni mężczyzna, w dzieciństwie molestowany i gwałcony przez księdza Piotra Kanię za poniesione straty moralne żąda 300 tys. zł.

Kliknij, aby polubić InfoFordon.pl na Facebooku
Kliknij, aby polubić czytany artykuł na Facebooku

Procedurę wydalenia go ze stanu duchownego ks. Kani Kościół rozpoczął dopiero w 2015 roku. Ksiądz został skazany na 7 lat więzienia. Prokuratura ustaliła, że molestował on ministrantów przez ponad 10 lat. Teraz jedna z jego ofiar żąda od biskupów z Wrocławia i Bydgoszczy odszkodowania w wys. 300 tys.zł.  za poniesione straty moralne.

Dziś w bydgoskim Sądzie Okręgowym rozpoczął się proces. Świadkowie oraz proboszcz parafii w której ksiądz pracował przesłuchiwani będą za zamkniętymi drzwiami. 21-letni mężczyzna, w dzieciństwie był molestowany i gwałcony przez kapłana. Zarzuca biskupom bydgoskiemu i wrocławskiemu, że wiedząc o pedofilskich skłonnościach księdza przez lata milczeli.

Ksiądz Kania został zatrzymany 12 lat temu we Wrocławiu. W jego komputerze śledczy odnaleźli dziecięcą pornografię. Wtedy archidiecezja wrocławska przeniosła księdza do Bydgoszczy. Pracował tu w parafii Opatrzności Bożej. Opiekował się ministrantami. Jednocześnie uczył w nieistniejącym już Gimnazjum nr 13 na bydgoskich Kapuściskach. Po skargach dyrekcji ksiądz został odesłany z powrotem do diecezji wrocławskiej. Ta nie odsunęła go od pracy z dziećmi. Przez kilka lat duszpasterskiej posługi ksiądz Kania molestował i gwałcił chłopców.

Komentarze

Tagi

Powiązane artykuły