Aktualności

Mija miesiąc od zaginięcia Teresy Kulczyńskiej. Kobieta ostatni raz była widziana w Fordonie.

Kliknij, aby polubić InfoFordon.pl na Facebooku
Kliknij, aby polubić czytany artykuł na Facebooku

W dniu 11 lipca 2015r około godziny 12.30  Teresa Kulczyńska wsiadła do autobusu linii 84 na dworcu PKP Bydgoszcz Gł. Wysiadła o 13.30 na przystanku końcowym Fordon Mariampol. Siedziała w przedniej częścipojazdu. Sprawiała wrażenie zdezorientowanej. Podeszła  na tył autobusu do dwóch kobiet z małym chłopcem.  Zadała  im pytanie…Jakie?

Publikujemy dramatyczny apel syna zaginionej kobiety. Nazywam się Daniel Kulczyński. Jestem synem zaginionej mojej Mamy, Teresy Kulczyńskiej. Mija niespełna miesiąc i nadal nie mam żadnych informacji. Po prostu SZUKAM JEJ!!!. Wszyscy mamy Matki, które dały nam życie, wychowały nas, były przy nas zawsze. Bo tak zwyczajnie jesteśmy ich dziećmi i gdyby Im coś się stało to czy nie zrobilibyśmy wszystkiego aby JĄ odnaleźć i powiedzieć, że jest dla nas WSZYSTKIM?

– Feralnego dnia Mama siedziała w przedniej części pojazdu. Sprawiała wrażenie zdezorientowanej. Podeszła na tył autobusu linii 84 do dwóch kobiet z małym chłopcem. Zadała im pytanie…Jakie? Mama wysiadła o 13.30 na przystanku końcowym Fordon Mariampol. Następnie stała nadal się rozglądając. Ślad się urywa, nie wiadomo gdzie udała się dalej. Proszę kobiety rozmawiające z Mamą o kontakt, może być anonimowy. Starsza Pani o ciemnych włosach ubrana na biało. Młoda dziewczyna z długimi ciemnymi włosami, ubrana w ciemną kurtkę, dżinsy i adidasy. Chłopiec ok. 8 lat o krótkich jasnych włosach, ubrany w niebieską bluzę i ciemne spodnie z jasnym pasem wzdłuż nogawek/ informacje na podstawie monitoringu/ – apeluje syn zagininej kobiety.

DZIAŁANIA: Policja, szpitale, noclegownie, monitoring, dziesiątki plakatów w Mariampoul i miejscowościach ościennych. Monity Policji w mediach, reportaż w zbliżeniach i gazecie, przeszukanie fizyczne rejonu zaginięcia, Facebook(ktokolwiekwietvp). Poza tym  ok. 10 kosciołach ogłoszenia parafialne na niedzielnej mszy plus plakaty w gablotach.

I nic. Dwa telefony, z których nic nie wynikło. REALIA: Mama mogła się udać wszędzie. Mogła  również wrócić innym autobusem do miasta, czy też pójść przed siebie. Może przebywać u kogoś. Jest Kobietą miłą i sympatyczną lubiącą naturę. W rozmowie skromną z sympatiami do medycyny naturalnej(zioła). Była ubrana na co dzień(zdjęcie z autobusu). Możliwości jest wiele i nie mam pewności , w którym rejonie może przebywać. Pochodziła ze śródmieścia, nie są znane jej tamte okolice. Nie chorowała i była sprawna ruchowo.

ŻYYCIE: Żyjemy dniem codziennym i myślimy, że taka sytuacja nas nie spotka. NIC BARDZIEJ MYLNEGO!!! WOŁAM O POMOC DO WSZYSTKICH LUDZI ABY UDOSTĘPNIĆ. I I JEŻEL KTOŚ MA INFORMACJE O MOJEJ MAMIE TO PROSZĘ O KONTAKT ZE MNĄ  LUB POLICJĄ. Ps. Proszę nie piszcie w komentarzach tylko rzeczowy kontakt. Z poważaniem Daniel Kulczyński.

Komentarze

Tagi

Powiązane artykuły

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker