Na sygnale

Odpowie przed sądem za zgłoszenie fikcyjnego rozboju.

Kliknij, aby polubić InfoFordon.pl na Facebooku
Kliknij, aby polubić czytany artykuł na Facebooku

40-latek zgłosił fikcyjny rozbój. W ten sposób próbował usprawiedliwić wydane pieniądze, które należały do jego klienta. Teraz za swoje postępowanie będzie odpowiadać przed sądem.

Do zdarzenia doszło  w miejscowości Ciele. Policjanci  zastali  tam40-latka, który twierdził, że został napadnięty i okradziony. Z jego relacji wynikało, że pracuje w branży budowlanej . Chciał dojechać autem na spotkanie z klientem. W związku z tym, że nie mógł znaleźć ulicy, poprosił o pomoc dwóch przechodniów. Osoby te, za przekazanie informacji  miały zażądać pieniędzy.  Mężczyźni mieli go pociąć nożykiem na twarzy, przewrócić i bić po całym ciele. W wyniku napadu stwierdził, że stracił etui, w którym znajdowały pieniądze w kwocie kilkuset złotych, dokumenty i karta bankomatowa.

–  Policjanci nabierali co raz większych wątpliwości co do okoliczności złożonego zawiadomienia.  Mundurowi sprawdzili, że podana przez niego ulica, na którą miał dojechać, w ogóle w tej miejscowości nie istnieje. W między czasie, śledczy z Białych Błot ustalili, kilka ważnych okoliczności na temat 40-latka. Następnego dnia wezwali go do komisariatu.  Okazało się, że zgłoszony przez niego rozbój jest fikcją. Mężczyzna w ten sposób chciał usprawiedliwić wydane pieniądze, które należały do jego klienta. Aby uwiarygodnić napad, obił się po całym ciele gumowym młotkiem do kostki brukowej i „porysował” się gałęziami po policzkach tak, by imitowały pocięcie nożem. Policjanci na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego przedstawili mu zarzut zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie oraz składania fałszywych zeznań. Za te przestępstwa grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności – informuje podkom. Przemysław Słomski,Zespół Prasowy KWP Bydgoszcz

Komentarze

Tagi

Powiązane artykuły