Aktualności

Oficjalny komunikat zarządu spółki POLOmarket. „Nie lekceważymy żadnych sygnałów!”

Kliknij, aby polubić InfoFordon.pl na Facebooku
Kliknij, aby polubić czytany artykuł na Facebooku

Po oskarżeniach formułowanych przez kilku byłych pracowników POLOmarket, zgodnie z zapowiedziami, przeprowadził własne kontrole w bydgoskich sklepach. Deklaruje też chęć rozmowy z protestującymi.

Nie lekceważymy żadnych sygnałów dotyczących funkcjonowania naszych sklepów – mówi Michał Seńczuk, dyrektor operacyjny POLOmarketu i członek zarządu sieci. – Dlatego po pikietach byłych pracowników, niezależnie od niedawnych kontroli Państwowej Inspekcji Pracy, przeprowadziliśmy dodatkowe, własne audyty w kilku bydgoskich sklepach. Kontrole przeprowadzone przez PIP w placówkach POLOmarketu nie wykazały rażących nieprawidłowości, które mogłyby potwierdzić zarzuty stawiane przez byłych pracowników. A uważają oni, że w niektórych sklepach kierownicy łamali przepisy prawa pracy, w szczególności dotyczące pracy osób niepełnosprawnych, czy też dopuszczali się fałszowania dokumentów. W sprawie ostatniego z tych zarzutów toczy się postępowanie w prokuraturze.

– Oczekujemy na ustalenia w tej sprawie – dodaje Michał Seńczuk. – Mimo braku jakiegokolwiek oficjalnego kontaktu ze strony pikietujących, byłych pracowników POLOmarketu, pozostajemy otwarci na rozmowy z nimi – powiedział w czasie konferencji Michał Seńczuk.

Jeśli mają rację, a my się myliliśmy, to jesteśmy gotowi to przyznać. Tymczasem wewnętrzne ustalenia kontrolerów POLOmarketu pokrywają się z wynikami kontroli PIP. – Nie odnotowaliśmy w badanych sklepach istotnych uchybień organizacyjnych, w tym wobec przepisów prawa pracy – podkreśla Michał Seńczuk.

Jednocześnie przyznał, że w odniesieniu do jednej ze zwolnionych osób – czego nie badała PIP – weryfikuje, „czy podjęte względem tej osoby działania były właściwe.” – W zależności od końcowych ustaleń bierzemy pod uwagę zmianę dotychczasowego stanowiska POLOmarketu i polubowne rozwiązanie sporu z tą osobą. Władze POLOmarketu uznały też na podstawie zebranej w trakcie audytu dokumentacji, że inna ze zwolnionych osób, teraz protestująca, wprowadza opinię publiczną w błąd i formułuje kłamliwe opinie na temat spółki. W związku z tym POLOmarket zdecydował się na złożenie w sądzie przeciwko tej osobie prywatnego aktu oskarżenia o zniesławianie spółki.

Komentarze

Tagi

Powiązane artykuły