Na sygnale

Nie do wiary! 30-latek dał się oszukać na wróżce z Bydgoszczy

Wróżce z Bydgoszczy grozi do 5 lat pozbawienia wolności

Kliknij, aby polubić InfoFordon.pl na Facebooku
Kliknij, aby polubić czytany artykuł na Facebooku

Chęć poznania przyszłości bywa jednak silniejsza od rozsądku. O tym, że nie warto wierzyć ulicznym wróżkom przekonał się 30-latek  który „o mały włos” nie stracił swoich oszczędności. Na szczęście w porę zaalarmowani policjanci zatrzymali grupę podejrzewaną o posiadanie skradzionej gotówki. Grozi jej do 5 lat pozbawienia wolności.

W piątek policjanci z Włocławka otrzymali zgłoszenie od mężczyzny, który w porę zorientował się, że padł ofiarą kradzieży.  30-latek nie takiej przyszłości oczekiwał po rozmowie z kobietą, która zaczęła mu wróżyć z ręki. Pieniądze w jego portfelu miały się rozmnożyć. Tymczasem po krótkiej chwili okazało się, że brakuje sporej sumy gotówki. Mężczyzna próbował je odzyskać „na własną rękę”, jednakże kobieta, która je zabrała, zdążyła dołączyć do grupy 3 osób odjeżdżających autem. 

Funkcjonariusze odnaleźli opisywany przez 30-latka pojazd na jednej ze stacji benzynowych przy autostradzie A-1. W środku zastali 3 kobiety i mężczyznę, wszyscy  narodowości romskiej. Cała „ekipa” wróżbitów  pochodziła  z Bydgoszczy. Mundurowi ujawnili także znaczą sumę pieniędzy, które mogły pochodzić z przestępstwa. W trakcie wykonywanych czynności policjanci ustalili, że tylko jedna z kobiet odpowiada za przywłaszczenie pieniędzy. 58-latka usłyszała od mundurowych zarzut kradzieży, ale nie przyznała się do zarzucanego jej czynu. Grozi jej do 5 lat pozbawienia wolności – informuje st. sierż. Anita Szefler-Ciupińska ,Zespół Komunikacji Społecznej ,Komenda Miejska Policji we Włocławku.

Komentarze

Tagi

Powiązane artykuły