Na sygnale

Policja prowadzi postępowanie wyjaśniające w sprawie amstaffa, który wyskoczył z balkonu na IV piętrze.

Właścicielom nie zostanie postawiony zarzut znęcania się nad psem.

Kliknij, aby polubić InfoFordon.pl na Facebooku
Kliknij, aby polubić czytany artykuł na Facebooku

Czworonóg przebywał na balkonie bloku przy ulicy Grzymały-Siedleckiego w Bydgoszczy. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że faktycznie wyskoczył z balkonu. Jednak jego właścicielom nie zostanie postawiony zarzut znęcania się nad psem.  Zwierzę nie było przetrzymywane .

Właściciele psa zostali już przesłuchani. Okazało się, że pies nie był więziony na balkonie. Miał możliwość wychodzenia przez otwarte drzwi z pokoju na balkon. Amstaff wychodził kiedy tylko chciał. Policjanci rozpytali również sąsiadów właścicieli psa. Okazało się, że nieprawdziwa była informacja SM. Zwierzę nie było od kilku dni głodzone i pozbawione wody. Potwierdził to przybyły na miejsce lekarz weterynarii. Medyk nie stwierdził amstaffa żadnych obrażeń. Z dotychczasowych ustaleń policji wynika, że właściciele wychodząc do pracy zostawiali otwarte drzwi balkonowe. Dzięki temu zwierzę miało dostęp do świeżego powietrzainformuj Lidia Kowalska z KM Policji w Bydgoszczy.

Komentarze

Powiązane artykuły