Na sygnale

Uciekając przed policją wskoczył do jeziora. 42-latek zaczął tonąć 50m. od brzegu

Kliknij, aby polubić InfoFordon.pl na Facebooku
Kliknij, aby polubić czytany artykuł na Facebooku

Dzięki szybkiej reakcji policjantów z ogniwa wodnego sierż. sztab. Michała Huberta i st. post. Marcina Miśkiewicza, uratowany został 42-latek. Mężczyzna wskoczył do wody obawiając się zatrzymania. Okazało się, że nie stawił się do zakładu karnego, gdzie ma do odbycia ponad 4-etni wyrok. Bezpiecznie odholowany przez policjanta na brzeg został zabrany do szpitala na badania.

Wczoraj na jeziorze Skoki policjanci wśród kilku biwakujących osób rozpoznali osobę poszukiwaną  do odbycia kary. Mężczyzna zauważył mundurowych i  wskoczył do wody próbując przepłynąć jezioro. Policjanci nie odpuścili i jeden z nich sierż. sztab. Michał Hubert wskoczył za nim do wody, natomiast st. post. Marcin Miśkiewicz asekurował kolegę z brzegu prowadząc korespondencję z dyżurnym oraz przygotowując sprzęt asekuracyjny.

-W odległości około 50 metrów od brzegu mężczyzna nagle stracił siły i zaczął się topić. Policjant asekurujący rzucił linkę, przy pomocy której szybko ratownik policyjny i 42-latek trafili na brzeg. Już na lądzie dzięki pomocy mundurowych mężczyzna wykrztusił wodę, co pozwoliło na unormowanie jego oddechu. Mężczyzna trafił do szpitala na badania. Powodem tak desperackiej ucieczki mogącej zakończyć się tragicznie był fakt poszukiwania przez sąd 42-latka do odbycia kary więzienia. Mężczyzna nie stawił się do zakładu karnego w celu odbycia 4-letniej kary pozbawienia wolności – informuje st. sierż. Tomasz Tomaszewski , Zespół Komunikacji Społecznej, Komenda Miejska Policji we Włocławku.

Komentarze

Tagi

Powiązane artykuły