inne

Zalew rynku podróbkami – jak łatwo kupić zegarek, który tylko udaje luksus

Repliki zegarków zalewają rynek

Polski i światowy rynek zegarków od lat zmaga się z rosnącym problemem podróbek. Zegarmistrze, kolekcjonerzy i prawnicy alarmują – nigdy wcześniej ryzyko, że w ręce klienta trafi falsyfikat, nie było tak duże. W dobie handlu online, prywatnych ogłoszeń i „okazyjnych” ofert w mediach społecznościowych, nie trzeba być lekkomyślnym, by paść ofiarą oszustwa. Wystarczy… chęć zaoszczędzenia.

Według danych Federation of the Swiss Watch Industry FH co roku produkowanych jest nawet 40 milionów podróbek. Na liście najczęściej kopiowanych marek znajdują się m.in. Rolex, Omega, TAG Heuer, Patek Philippe czy Audemars Piguet. Repliki zegarków stały się tak zaawansowane technicznie, że w niektórych przypadkach potrafią zmylić nawet doświadczonych ekspertów.


Od bazaru do internetu – podróbki zmieniły kanały sprzedaży

Jeszcze kilkanaście lat temu fałszywe zegarki najczęściej trafiały do turystów podczas wakacyjnych wyjazdów. Dziś największe zagrożenie czai się w internecie. Portale aukcyjne, grupy na Facebooku czy ogłoszenia na lokalnych serwisach – wszędzie tam można natknąć się na „okazję życia”. Cena? Zwykle wystarczająco wysoka, by wydawała się wiarygodna, ale wciąż dużo niższa niż w salonie.

Sprzedawcy stosują wyrafinowane metody:

  • używają zdjęć oryginalnych modeli,

  • prezentują fałszywe karty gwarancyjne,

  • podszywają się pod kolekcjonerów lub osoby likwidujące spadek.


„Superklony” – nowa generacja fałszywek

Dzisiejsze podróbki to już nie toporne bazarowe atrapy. Tzw. superklony odwzorowują oryginał z niemal chirurgiczną precyzją – od identycznego rozmiaru koperty, przez wagę, po ręcznie grawerowane numery seryjne. Niektóre zawierają mechanizmy skonstruowane tak, by naśladować pracę oryginalnych kalibrów, a nawet korzystają z takich samych stopów stali jak producenci luksusowych zegarków.

To sprawia, że rozpoznanie falsyfikatu „na oko” staje się coraz trudniejsze, a weryfikacja wymaga specjalistycznych narzędzi i doświadczenia.


Jak rozpoznać, że coś jest nie tak?

Eksperci radzą, by przed zakupem zwracać uwagę na szczegóły:

  • przesunięcia indeksów na tarczy,

  • brak lub inne powiększenie soczewki datownika,

  • nieprawidłowy układ mostków w mechanizmie,

  • zbyt lekką bransoletę lub luźne ogniwa,

  • błędne numery seryjne.

W przypadku zakupu z drugiej ręki najlepiej skorzystać z pomocy zegarmistrza lub serwisu autoryzowanego danej marki. Koszt takiej weryfikacji jest niewielki w porównaniu z ryzykiem straty kilku, a nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.


Prawo nie jest pobłażliwe

W Polsce sprzedaż podróbek to przestępstwo. Art. 305 ustawy Prawo własności przemysłowej przewiduje za to nawet 2 lata pozbawienia wolności. Nawet jeśli ktoś „nieświadomie” wprowadza je do obrotu, może ponieść konsekwencje cywilne. Co więcej, w przypadku drogich modeli markowe firmy coraz częściej korzystają z usług detektywów i kancelarii prawnych, by ścigać fałszerzy.


Jak się chronić?

  • Kupuj tylko u autoryzowanych sprzedawców.

  • Weryfikuj historię zegarka i numery seryjne.

  • Unikaj ofert, które wyglądają „zbyt dobrze, by były prawdziwe”.

  • Korzystaj z usług profesjonalnych zegarmistrzów przed finalizacją transakcji.


Problem podróbek nie zniknie, ale świadomość konsumentów może znacznie ograniczyć skalę oszustw. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak działają i wyglądają repliki zegarków, warto zapoznać się z materiałami przygotowanymi przez specjalistów branżowych – im więcej wiesz, tym mniejsze ryzyko, że Twój wymarzony czasomierz okaże się tylko iluzją.

Komentarze

Powiązane artykuły

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker