Aktualności

Taksówkarz Krzysztof Staszak otrzymał od prezydenta miasta i komendanta policji nagrodę finansową, statuetkę i listy gratulacyjne.

Kliknij, aby polubić InfoFordon.pl na Facebooku
Kliknij, aby polubić czytany artykuł na Facebooku

Taksówkarz Krzysztof Staszak otrzymał od prezydenta miasta i komendanta policji nagrodę finansową, statuetkę i listy gratulacyjne.

Przypominamy:

2 stycznia w oczekującą przed sygnalizacją na zielone światło taksówkę uderzył Fiat Siena. Uszkodził przy tym błotnik i lusterko „taryfy”. Kierowca Fiata zaczął uciekać. Całe zajście widziała wspomniany Krzysztof Staszak. Od razu wybrał numer 997. Będąc już w kontakcie z dyżurnym policji, zaczął ścigać sprawcę kolizji w stronę Jachcic. Taksówkarz podejrzewał, że Fiata prowadzi pijany kierowca. Uciekające auto jechało całą szerokością ul. Saperów. Tam zresztą udało mu się go zatrzymać. Po krótkiej kłótni kierowca Fiata wsiadł „za kółko” i uciekał dalej w stronę osiedla Piaski. W końcu wjechał w ulicę gruntową bez przejazdu.

Wtedy taksówkarz zatrzymał się za Fiatem, aby uniemożliwić dalszą jazdę. Uciekinier włączył  wsteczny bieg. Z całym impetem uderzył w taksówkę. Pan Krzysztof wysiadł i zabrał kluczyki krewkiemu kierowcy. Ten zaczął uciekać na piechotę. W tym momencie nadjechał radiowóz i policjanci zatrzymali sprawcę. Okazało się, że kierujący fiatem miał prawie 2 promile alkoholu.  Nie posiadał  również uprawnień do prowadzenia samochodu. U odważnego taksówkarza lekarze stwierdzili  naderwanie więzadła w kolanie oraz skręcenie odcinka szyjnego kręgosłupa. Dlatego Krzysztof Staszak pojawił się we wtorek w ratuszu w gorsecie na szyi. Na spotkaniu odebrał od Rafała Bruskiego list gratulacyjny wraz z nagrodą finansową i zestawem bydgoskich gadżetów, a od insp. Sławomira Kosińskiego – pamiątkową statuetkę i dyplom.

Komentarze

Tagi

Powiązane artykuły