Aktualności

Dają się nabierać metodą „na wnuczka”. Kolejna bydgoszczanka straciła kilkanaście tysięcy złotych

Kliknij, aby polubić InfoFordon.pl na Facebooku
Kliknij, aby polubić czytany artykuł na Facebooku

Policjantom opadają ręce. Trzy dni temu na terenie Bydgoszczy doszło do kolejnego wyłudzenia pieniędzy tzw. metodą „na wnuczka”. Kobieta straciła kilkanaście tysięcy złotych.

Sprawcy podszywają się ostatnio pod policjantów. Najczęściej ofiarą oszustwa padają starsze osoby. Schemat działania sprawców często się powtarza. Najpierw dzwoni osoba podająca się za członka rodziny. Wypytuje rozmówcę o różnego rodzaju osobiste sprawy. Następnie prosi o pomoc finansową. Po kilku minutach, na ten sam numer telefonu dzwoni mężczyzna. Przedstawia się jako funkcjonariusz. Oznajmia, że właśnie są w trakcie akcji policyjnej. Próbuje złapać oszusta, który przed chwilą dzwonił. Chce go aresztować w momencie podejmowania pieniędzy.

Żeby uwiarygodnić swoją tożsamość, mężczyzna informuje aby zadzwonić pod alarmowy numer policji. Dyżurny oficer ma potwierdzić prawdziwość tej akcji. Poszkodowany nie łączy się jednak z prawdziwym dyżurnym policji. Rozmawia z kolejnym oszustem. Tak było m. in. 17 lutego w Bydgoszczy. Oszust poinstruował kobietę że ma pobrać pieniądza ze swojego konta. Następnie ma je przekazać policjantowi w cywilu w celu zabezpieczenia– mówi mł. asp. Piotr Duziak z KWP w Bydgoszczy.  

Pamiętajmy, że policjanci nie proszą o przekazanie jakichkolwiek kwot pieniędzy. Nigdy nie informują telefonicznie o podejmowanych działaniach.  We wszystkich podejrzanych czy wątpliwych sytuacjach, należy niezwłocznie skontaktować się z Policją, dzwoniąc po numer alarmowy 997 lub 112 – dodaje Dudziak.

Komentarze

Tagi

Powiązane artykuły

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker