
Oszuści wybierają różne, coraz to ciekawsze sposoby, aby pozyskać gotówkę. Przede wszystkim wykorzystują łatwowierność kobiet. Te chcą pomóc znajomemu poznanemu przez internet popadają w kłopoty finansowe. Jedną z najnowszych jest historia amerykańskiego żołnierza.
Rzekomy żołnierz nawiązuje kontakt internetowy z kobietami i prowadzi z nimi korespondencję. Długo nie trwa, jak informuje, że z różnych powodów musi pozbyć się zaoszczędzonej gotówki, złota i innych cennych przedmiotów. Powody takiej decyzji podaje różne. Najczęściej pisze,że znajduje się w strefie wojennej i jego kosztowności są zagrożone. Dlatego chciałby je ulokować w miejscu bezpiecznym. Dodaje też zamierza na stałe przyjechać do Polski. Jego mienie ma być zabezpieczeniem wspólnego dostatniego życia. I do tego momentu z pozoru wszystko wygląda w porządku.
Problemy zaczynają się później. Kiedy prowadzące korespondencję z rzekomym żołnierzem kobiety godzą się, że zabezpieczą jego mienie. Otrzymują informację, że paczka z kosztownościami, czy też przekaz z pieniędzmi został wysłany. Po kilku dniach mężczyzna informuje, że pojawił się problem. Za wysłaną przesyłkę musi być zapłacone cło, bo w przeciwnym razie przesłane kosztowności przepadną. Nadawca paczki prosi wtedy swoją znajomą, żeby przelała mu gotówkę potrzebną na załatwienie spraw związanych z opłatą cła. On rozliczy się, kiedy przyjedzie do Polski na spotkanie. Kwoty o jakie się zwraca opiewają najczęściej na kilka tysięcy złotych.
Zdarza się niestety, że kobiety dają się oszukać i przelewają na wskazane konto swoje oszczędności. Aby pomóc poznanemu przez internet mężczyźnie, zaciągają kredyty. Kiedy gotówka zostaje przelana, rzekomy żołnierz zrywa znajomość i przepada bez śladu. Opisany przykład powinien być przestrogą dla tych wszystkich, którzy zawierają znajomości przez internet i zamierzają pomóc poznanym w sieci znajomym. Warto zastanowić się, czy intencje osób znanych tylko w świecie wirtualnym są szczere.