
Obok zwłok Marka Sawickiego znaleziono jego psa. Beta była przywiązana do drzewa. Psu nic nie jest.
Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają zagadkę śmierci 61-letniego mieszkańca Fordonu. Mężczyzna był poszukiwany 31 maja. We wtorek jego ciało znaleziono w lesie koło Strzyżawy . – Wstępnie wykluczyliśmy aby do jego śmierci przyczyniły się osoby trzecie – informuje komisarz Przemysław Słomski z KW Policji w Bydoszczy