Sobota 26 maja 2018

 

Nowe fakty w sprawie wczorajszej śmierci miesięcznego niemowlaka. 36-latka miała rzucać córką o ziemię i ją podduszać.

Fot. archiwum Infofordon zdjęcie ilustracyjne Fot. archiwum Infofordon zdjęcie ilustracyjne

 36-latka miała rzucać córką o ziemię i ją podduszać. Od godzin porannych trwa sekcja zwłok  miesięcznego niemowlęcia.  Znaleziono je  wczoraj na polu w Nowej Wsi koło Radziejowa. Dziecko  zmarło wczoraj ok. godz. 13.00. Policja zatrzymała matkę dziewczynki. Była trzeźwa.  Sąsiedzi mówili, że kobieta  przechodziła silną depresję. Dziś przesłucha ją prokuratura. Prokuratorowi powiedziała: "Głosy kazały mi zabić dziecko"

Kliknij, aby polubić InfoFordon.pl na Facebooku


Dramat rozegrał się we wtorek ok.godz. 05.00 na polu  w Nowej Wsi.Radziejowscy policjanci otrzymali zgłoszenie , że w jednej z miejscowości w gminie Piotrków Kujawski miesięczna dziewczynka jest nieprzytomna, wychłodzona i potrzebuje pomocy. Niemowlę zostało przewiezione do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu. Lekarzom nie udało się uratować dziewczynki. Dziecko zmarło ok. godz. 13.00.

- Pacjentka trafiła do nas w stanie agonalnym. Konieczne było podłączenie jej do respiratora - informuje  Janusz Mielcarek, rzecznik szpitala w Toruniu. Funkcjonariusze zatrzymali matkę dziewczynki. Policja nie ujawnia żadnych szczegółów.  Mieszkańcy  wsi mówią  że kobieta miała problemy zdrowotne

Początkowo prokuratura chciała kobiecie postawić  zarzut dzieciobójstwa.  Taka zbrodnia dokonanywana bywa przez kobiety zraz po porodzie. Obecnie śledczy mówią o zabójstwie. Jest  ono zagrożone jest karą do 25 lat pozbawienia wolności. Zamordowana dziewczynka była drugim dzieckiem tej kobiety.  Pierwsze zostało odebrane z powodu niewydolności wychowawczej jej i konkubenta.