Aktualności

Dobrzyń n/W. 9-latka zgłaszała dla zabawy groźnie wypadki na numer alarmowy 112

Kliknij, aby polubić InfoFordon.pl na Facebooku
Kliknij, aby polubić czytany artykuł na Facebooku

Za„zabawy” z numerem alarmowym można trafić do więzienia nawet na 8 lat. Warto się zastanowić czy przez ten żart nie odbieramy innym szansy na życie. Tej refleksji zabrakło uczennicy szkoły podstawowej z Dobrzynia.

Zabawę w dzwonienie pod numer alarmowy w piątek urządziła sobie jedna z nieletnich mieszkanek gm. Dobrzyń nad Wisłą. Pierwsze z serii alarmujących zgłoszeń Wojewódzkie Centrum Powiadamiania Ratunkowego odebrało po godzinie 14.00. Młoda dziewczyna zadzwoniła informując z niepokojem w głosie, że spadło na kogoś drzewo i że jest nieprzytomny. „Co ja mam robić”- zapytała. Funkcjonariusze po otrzymaniu informacji natychmiast udali się pod wskazany adres. Mężczyzna, którego zastano na miejscu nie potwierdził żadnego zdarzenia wymagającego interwencji.

Drugi telefon został wykonany po godzinie 15.00. dziewczynka twierdziła, że w jej domu leży nieprzytomny człowiek, po czym zerwała połączenie. Kolejny telefon dziecko wykonało po godzinie 17.00 zgłaszając, że u niej w domu leży obca osoba, której z ust leci krew. Na nagraniach słychać strapiony głos. Po ustaleniu właściciela telefonu i jego adresu patrol złożył wizytę właścicielce numeru. Zdziwiona mieszkanka gminy Dobrzyń nad Wisła przyznała, że jest właścicielką numeru. Jej 9-letniej córki, która go użytkowała nie było akurat w domu…

Policjanci wielokrotnie przypominają o tym, że numery alarmowe nie służą do zabawy.  Od kilku lat istnieje także nowy artykuł w Kodeksie Karnym, który pozwala skazać nawet na 8 lat więzienia osoby, które wiedząc, iż zagrożenie nie istnieje, zawiadamia o zdarzeniu, które zagraża życiu i zdrowiu wielu osób lub mieniu w znacznych rozmiarach albo przekazuje informację mającą wywołać przekonanie o istnieniu takiego zagrożenia, jeśli taki fałszywy alarm spowoduje czynność instytucji chroniących te dobra – przypomina oficer prasowy KPP w Lipnie
podkom. Małgorzata Małkińska

Komentarze

Tagi

Powiązane artykuły