Aktualności

Za dekomunizację nazw ulic zapłacą sami mieszkańcy Fordonu.

Kliknij, aby polubić InfoFordon.pl na Facebooku
Kliknij, aby polubić czytany artykuł na Facebooku

Na pierwszej tablicy z nowym patronem  widnieje napis „Tomasza Golloba”. Mistrz świata na  żużlu zastąpił przedwojennego komunistę, Teodora Duracza. To jedna z dziewięciu zdekomunizowanych ulic w Fordonie.

W większości wypadków nazwiska patronów poza tabliczkami są dodatkowo wymalowane na szczytowych ścianach budynków. Zdekomunizowane ulice i stojące przy nich bloki znajdują się głównie w zasobach Fordońskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. FSM będzie sukcesywnie przemalowywać stare nazwy. Przeznaczy na to fundusz remontowy. Za tą operację zapłacą sami lokatorzy. Będzie się to wiązać z podwyżką czynszu. Orientacyjny koszt przemalowania jednej ściany wynosi od 1.500zł. Do 2.000zł. Koszt przemalowania wszystkich kilkudziesięciu ścian może sięgnąć nawet nawet 100.000 zł.

Według ustawy dekomunizacyjnej mieszkańcy nie ponoszą żadnych kosztów związanych ze zmianą adresu w dokumentach. W ustawie nie ma jednak ani słowa o kosztach farb i robocizny przy malowaniu nowych nazw. Fordońska Spółdzielnia Mieszkaniowa planuje wystąpić do wojewody Mikołaj Bogdanowicza o  zwrot poniesionych nakładów. FSM nie spodziewa się jednak pozytywnej odpowiedzi.

Komentarze

Tagi

Powiązane artykuły

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker