Aktualności

Psy wyszkolone do poszukiwania w ciał w wodzie pracują na jeziorze Wąsosz

Policyjne psy, owczarek i labrador, poszukują w Wąsoszu ciał chłopców.

Kliknij, aby polubić InfoFordon.pl na Facebooku
Kliknij, aby polubić czytany artykuł na Facebooku

Ciągle nie udało się odnaleźć dwóch zaginionych nastolatków. Na miejscu dwa psy tropiące służące w KW Policji w Poznaniu. Obecnie akcję prowadzi 25 osób w tym strażacy, policjanci i WOPR-owcy. Do poszukiwań wykorzystywane dwa sonary o zasięgu dochodzącym do 200m.

W chwili obecnej prócz policjantów na miejscu pracują także strażacy z Poznania i Bydgoszczy, w tym także płetwonurkowie, WOPR z Kruszwicy, Włocławka oraz Żnina. Od rana na jeziorze pracują także policjanci z Komisariatu Wodnego Policji w Poznaniu z psami wyszkolonymi do poszukiwania w wodzie zapachów zwłok, a także policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy z dronem.

Poszukują 15- letniego Huberta i 16-letniego Filipa. Uratował się jedynie 17-letni Mikołaj.

Najlepszym i niezastąpionym narzędziem w poszukiwaniu zaginionych osób jest psi nos. Węch to najważniejszy zmysł psa i pełni w jego życiu istotną rolę. Czworonogi potrafią rozpoznawać zapachy 100 – 10 000 razy lepiej niż człowiek. Pies tropiący, aby móc przystąpić do pracy potrzebuje próbki zapachowej.

Przypominamy. Do tragedii doszło w poniedziałek ok. godz. 16.00 na jeziorze w Wąsoszu.

– Chłopcy wyposażeni w kapoki wypłynęli rowerkiem na środek jeziora, ok. 500 m. od brzegu. Jeden z nich, 15-letni Hubert zdjął kapok i wskoczyli do wody aby się ochłodzić. Być może doznał on szoku termicznego gdyż dostał drgawek. Na ratunek skoczył najstarszy z nich, 17-letni Mikołaj. Jak skończył nurkować zobaczył że na rowerku nie ma 16-letniego Filipa. Mikołaj dopłynął do brzegu i poinformował policję o tragedii – mówi mł. Aspirant Justyna Andrzejewska, oficer prasowy KP Policji w Nakle.

Komentarze

Tagi

Powiązane artykuły