Aktualności

Na Wyspie Młyńskiej w Bydgoszczy, w elektrowni KUJAWSKA, znajduje jedno z największych w Polsce prywatne muzeum techniki.

Kliknij, aby polubić InfoFordon.pl na Facebooku
Kliknij, aby polubić czytany artykuł na Facebooku

Eksponaty muzealne zajmują kilka pomieszczeń dawnej kaszarni na Wyspie Młyńskiej. Obecnie działa tu mała elektrownia wodna. Energię elektryczną wytwarzają dwie pochodzące z roku 1918, pieczołowicie odrestaurowane, zabytkowe turbiny. Ich łączna moc wynosi pół megawata. Pozwala to na zasilenie w energię kilku kamienic.

Elektrownia „Kujawska” to również muzeum pełne unikalnych eksponatów. Jego pomysłodawca i kustosz w jednej osobie pomimo ósmego krzyżyka spędza tu każdą wolna chwilę. Marian Stóżyński, bo o nim mowa, zebrał ponad 3300 unikalnych eksponatów. Na półkach stoją dziesiątki starych odbiorników radiowych, telewizorów i magnetofonów szpulowych. Obok nich można podziwiać pierwsze maszyny do pisania, pralki i komputery z początku lat 80-ych. Prawdziwym rarytasem jest świecąca jeszcze żarówka o mocy 100 wat. Wyprodukowała ją w 1918 roku firma Telefunken. Jest na niej umieszczony napis „Kriegsmarine”. Pochodzi z niemieckiej łodzi podwodnej z okresu I Wojny Światowej. W pobliżu niej znajdują się kolejne rodzynki. Pierwszych wrzutowy licznik poboru energii elektrycznej oraz żelazko na duszę z roku 1830.

– Jestem pełen szacunku dla myśli technicznej naszych przodków. Ich rozwiązania imponują do dziś precyzją wykonania i pomysłowością. Samych odbiorników radiowych mam ponad 250 a do tego 147 telewizorów! Każdy eksponat ma kartkę informującą o nazwie producenta i roku powstania. Najstarsze radio pochodzi z 1924 roku. Warto również zwrócić uwagę na radio Philipsa z 1930 roku. Jednym z najciekawszych eksponatów jest detektor z 1931 roku. Radio tego typu nie potrzebuje do odbioru fal ani baterii ani lamp. Z powodu wielkości i charakterystycznego kształtu nazywano je „jabłuszkiem”– chwali się swoimi zbiorami pan Marian

 – Mamy w naszej kolekcji jeszcze kilka prawdziwych cacek. Jedno z nich to fonograf patentu Edisona z 1903 roku. Dźwięk jest zapisany na cylindrze zakładanym na walec z mechanicznym napędem sprężynowym. Odtwarzany jest przy pomocy stalowej igły. Zapisywano go rzeźbiąc rowek na folii cynowej nawiniętej na stalowy walec. Po zwolnieniu sprężyny z blaszanej tuby możemy słuchać muzyki nagranej ponad sto lat temu! Kolejne urządzenie zwane „ediphone” zbudowane zostało pod koniec XIX wieku. Umożliwia utrwalanie dźwięku na woskowym wałku. Jest to pierwowzór wszystkich dzisiejszych magnetofonów. Działa do dnia dzisiejszego, choć nagrywany głos jest nieco metaliczny – opowiada z pasją Marian Stróżyński.

Komentarze

Tagi

Powiązane artykuły