Aktualności

Strażak z Fordonu uratował dziecko

Kliknij, aby polubić InfoFordon.pl na Facebooku
Kliknij, aby polubić czytany artykuł na Facebooku

Jak podała TVP Bydgoszcz, strażak z Fordonu uratował przez telefon dziecko, które przestało oddychać.

Strażak pracujący we Włocławku jako dyżurny operacyjny w Komendzie Miejskiej, asp. Adam Gdański, dojeżdża do pracy z Fordonu, gdzie mieszka. Pomógł zrozpaczonej matce, która zadzwoniła pod numer alarmowy. Zdenerwowana i przestraszona kobieta prosiła o pomoc w ratowaniu swego niemowlaka. W czasie rozmowy dziecko było na rękach babci. Zrozpaczona kobieta spod Chodcza nie mogła przywrócić dziecku oddechu. Maluch zakrztusił się wymiocinami.

Oto fragment rozmowy:

„Halo! Dziecko mi się zakrztusiło wymiocinami… Co mam zrobić?… Nie oddycha!” – zdenerwowanym głosem relacjonuje matka.

– Proszę Pani. Zaraz powiadomimy karetkę… – informuje strażak.

„Szybko. Ono nie oddycha. Co mam robić!?”

– Proszę odwrócić dziecko, położyć na dłoni…

„Na dłoni?”

– Tak, brzuszkiem na dłoni położyć, głowę opuścić w dół i lekko popukać.

”Mama! W dół głowa i pukać… Zaczyna oddychać!”

– Na spokojnie proszę, tak…

”Dobrze”

– Proszę odwrócić dziecko i wyczyścić buźkę z tej wydzieliny.

”Mama! Wyczyść wszystko, co jest w środku!”

– Skąd Pani dzwoni?

„Z gminy Chodecz”

– Karetka zaraz do pani dojedzie… Jak z dzieckiem?

„Oddycha, płacze, już chyba dobrze…”

Komentarze

Powiązane artykuły