Aktualności

Pomimo 2 dni intensywnych poszukiwań nie odnaleziono bydgoszczanki Teresy Kulczyńskiej.

Drugi dzień z rzędu o okolicach Jarużyna i Mariampola pracowało ponad 100 strażaków i policjantów. Przeszukano hektary lasów i wszystkie zbiorniki wodne. Niestety beż rezultatu. Nie odnaleziono żadnego śladu Teresy Kulczyńskiej.

Funkcjonariuszy podzielono na 17 grup poszukiwawczych. Wyposażono ich w nadajniki GPS. Penetrowano teren o powierzchni 300 hektarów podzielony na 30 sektorów. Po raz pierwszy na naszym terenie wykorzystane zostało Mobilne Centrum Poszukiwawcze. Jest to jedyny w Polsce samochód sztabowy który umożliwia dowodzenie taką operacją. Pojazd jest wyposażony w system informatyczny i mapowy. Ma także systemy łączności do działań terenowych. Jest to urządzenie typu dron do penetracji terenu z powietrza. Poza tym auto ma własne zasilanie i agregat prądotwórczy.

Dziś policjanci i strażacy metr po metrze penetrowali okolice Jarużyna i Mariampola. Ponownie sprawdzili obszar o powierzchni blisko trzystu hektarów. Po przeszukaniu konkretnego rejonu dowódcy grup przekazywali sygnał do bazy. Tam dowodzący akcją na elektronicznej mapie zaznaczał fragmenty przeszukanych obszarów. Ludzi wspierał na ziemi pies Baj a z powietrza specjalny dron. Nigdzie nie trafiono na ślad zaginionej kobiety. Działania zakończono w czwartek po południu. Niestety nie przyniosły pozytywnego rezultatu – mówi podkom. Przemysław Słomski, Zespół Prasowy KWP w Bydgoszczy.

Przypominamy. 63-latka zaginęła ponad miesiąc temu. Teresa Kulczyńska ostatni raz była widziana na przystanku przy ul. Geodetów na Mariampolu 11 lipca. Tu wyszła z autobusu nr 84 i słuch po niej zaginął. Daniel Kulczyński, syn Teresy Kulczyńskiej, nie traci nadziei. Wierzy, że uda się odnaleźć mamę.

Komentarze

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker