Aktualności

W okolicy Dąbrowy Chełmińskiej dała o sobie znać wataha wilków

Kliknij, aby polubić InfoFordon.pl na Facebooku
Kliknij, aby polubić czytany artykuł na Facebooku

Obwieszczenia ostrzegające przed wilkami wydał wójt gminy Dąbrowa Chełmińska, Radosław Ciechacki.

Faktycznie jesienią zeszłego roku wilki zaatakowały inwentarz jednego z gospodarzy w sołectwie Rafa. Zagryzione zostało kilka sztuk bydła. Fakt ten potwierdziła Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. Podobno wataha składa się z pięciu osobników. Otrzymałem sygnały, że wilki widziano w Strzyżawie, Mozgowinie i Reptowie. Dlatego rozwiesiliśmy w tych miejscowościach ostrzeżenie. Na terenie gminy zaobserwowaliśmy spadek liczebności bobrów. Wiadomo, że wilki gustują w mięsie tych ssaków. Jednak leśnicy i weterynarze nie widzą jednak powodów do obaw. Od 70 lat nie ma potwierdzonego w Polsce faktu ataku wilka na człowieka – mówi wójt gminy Dąbrowa Chełmińska, Radosław Ciechacki.

Wilk jako gatunek jest zagrożony wyginięciem. Wilki giną na skutek bezprawnych działań rolników i hodowców, którzy mszczą się na nich. Podejrzewają je o zabijanie zwierząt domowych.  Ich populację w Polsce ocenia się na 600-800 osobników. Funkcjonują w watahach liczących zazwyczaj 4-6 sztuk. Wataha obejmuje terytorium które osiąga wielkość ok. 150 km kw. W Polsce wilk należy do gatunków ściśle chronionych. Nie wolno na niego polować. Zgodę na odstrzał osobników niebezpiecznych  wydaje Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska. Jeśli wilk wyrządza szkody finansowe, odpowiada za nie Skarb Państwa.

Fot. internet

Komentarze

Tagi

Powiązane artykuły